31 sie 2017

Monsun dotarł do Mumbaju.Chaos i ofiary

Dwoje małych dzieci jest wśród co najmniej sześciu osób,które zmarły w wyniku powodzi spowodowanej silnymi sezonowymi deszczami monsunowymi.Powodzie zniszczyły domy i sparaliżowały ruch w stolicy Indii donosi Reuters,powołując się na informację policji.
Paraliż po silnej ulewie
Powoli wznawiano odprawianie usług kolejowych,ale i tak dziesiątki tysięcy osób dojeżdżających spóźniło się do pracy w Bombaju.Stolica Indii zamieszkiwana przez 20 milionów osób jest domem dwóch największych giełd papierów wartościowych w kraju i główną siedzibą kilku dużych firm.Niektóre nisko położone obszary znalazły się pod wodą,co spowodowało ogromne korki,po tym jak miasto otrzymało prawie miesięczną normę opadów deszczu w ciągu zaledwie jednego dnia.Władze nakazały zamknięcie szkół i uczelni w związku z prognozami deszczu.„Mamy sporo samochodów,które staramy się usunąć”powiedział policjant drogowy,Amitesh Kumar.„Nie spodziewamy się żadnych poważnych korków,ponieważ maszyny są usuwane na bieżąco,a prognozy pogody nie wyglądają najgorzej”dodaje.
Wśród ofiar dzieci
Policja donosi,że 45-letnia kobieta i półtoraroczne dziecko,członkowie tej samej rodziny,zmarli po tym,jak ich dom w północno-wschodnim przedmieściu Vikhroli zawalił się pod wpływem opadów,podczas gdy 2-letnia dziewczynka poniosła śmierć w wyniku upadku ściany.W sąsiednim mieście Thane trzy osoby zginęły w trakcie powodzi,które zalały obszary dodała policja.Kilka firm zapewniło wyżywienie i miejsca odpoczynku dla pracowników,którzy z powodu powodzi nie wrócili do domów i utknęli w biurach,a duchowni ze świątyń i organów wyznaniowych pomagali poszkodowanym na zalanych ulicach.Warunki pogodowe miały wpływ na funkcjonowanie lotnisk,samoloty startowały z 15-minutowym opóźnieniem.We wtorek niektóre loty odwołano.
Odwieczny problem
Potop przywołał wspomnienia z 2005 roku,który zabił 500 osób,większość z nich w ubogich dzielnicach slumsów,w których zamieszkuje ok.połowa ludności miasta.Rozbudowa obszarów zalewowych i obszarów przybrzeżnych oraz kanalizacji deszczowej i dróg wodnych zatkanych plastikowymi śmieciami sprawiły,że miasto stało się bardziej narażone na burze.W komunikacie na Twitterze,premier Indii Narendra Modi zaoferował pomoc rządowi Maharashtra,stanu zachodniego,gdzie znajduje się stolica Mumbai.
Ponad 1200 osób zmarło w rezultacie tegorocznego sezonu monsunowego na południu Azji,w Indach,Nepalu i Bangladeszu.

Wrzos,szyszki,pszczoły.Przyrodnicy wróżą ciężką i długą zimę

W ostatnich latach zimy mieliśmy w Polsce łagodne i nawet jeśli pojawiły się okresy bardziej śnieżne i mroźne,nie trwały zbyt długo i szybko,w lutym,mieliśmy już wiosnę.Jednak przyrody,na podstawie obserwacji roślin i zwierząt,wróżą,że nadchodząca zima może nie tylko przyjść wcześnie,ale będzie długa,śnieżna i mroźna.Pszczoły przepowiadają solidną zimę
Obserwator przyrody i pszczelarz Stanisław Gołąb z Żegociny,znany jest ze swoich trafnych prognoz na zimę,które okazują się zdecydowanie lepsze od tych,jakie układają europejskie i amerykańskie największe służby meteorologiczne.Gołąb przewidział m.in.długą i mroźną zimę 2012/2013 czy ostatnią mroźną i śnieżną,choć krótką zimę.Doświadczony pszczelarz swoje prognozy na zimę układa na postawie obserwacji pszczół im więcej kitu zgromadzą pod koniec lata i na początku jesieni,tym nadchodząca zima będzie ostrzejsza.Gołąb w e-mailu pisze,że„w tym roku pszczoły zaczęły przygotowywać się do zimy stosunkowo wcześnie,co świadczy o tym,że już we wrześniu nadejdą pierwsze większe ochłody,a zima ma szansę przyjść w listopadzie,a w grudniu utrwali się na dłużej,ze śniegiem i mrozem”.Wszystko wskazuje na to,że na zimno będziemy narzekać dłużej niż zwykle,o czym świadczy nie tylko intensywna praca pszczół,lecz również kretów,które zaczęły ryć szybciej i intensywniej niż w latach ubiegłych.
Rośliny również ostrzegają przed mrozem i śniegiem
Z kolei Zdzisław Cyganiak,inny obserwator przyrody z Wartkowic w woj.łódzkim,również nie ma dla Nas zbyt dobrych informacji.O solidnych mrozach,które nadejdą już w grudniu,świadczy fakt,że kwiaty wrzosu pokryły górną i środkową część łodygi.„Gdy wrzos od góry kwitnie,zima wcześnie przytnie”mówi Cyganiak.Dodatkowo przyrodnik mówi o ponownym zakwicie mniszka lekarskiego,stokrotek czy pierwiosnków.„A już najlepszym dowodem na to,że zima będzie w tym roku bardzo ostra,jest duża ilość szyszek na sośnie.Po raz ostatni tak dużo było ich w 1996 roku,przed ciężką,śnieżną zimą”dodaje.Warto podkreślić,że już w maju pojawiły się pierwsze dowody ze strony przyrody na to,że zima może być ostra.Otóż drzewa robinii akacjowej uginały się pod ciężarem kwiatów.To z kolei również zwiastowało mróz i śnieg na zimę.
A co na to modele?
Nasze modele synoptyczne,które przewidziały m.in.bardzo ciepły sierpień,brzydki lipiec i średni czerwiec,wskazują,że po pięknej złej jesieni w październiku,w grudniu będziemy musieli zaopatrzyć się w kożuchy i łańcuchy na koła,bo będzie mroźno i śnieżnie.Co ciekawe,w styczniu zwykle najzimniejszym miesiącu w roku zima odpuści,a wróci w lutym.Tymczasem modele amerykańskie pokazują,że cała nadchodząca zima w Europie będzie bardzo ciepła,wilgotna i deszczowa.Więc tradycyjnie,modele swoje,a przyroda swoje.Jednak zdecydowanie częściej,przynajmniej jeśli chodzi o zimę,sprawdzają się prognozy w oparciu o zachowanie zwierząt niż sztuczne superkomputery.

Powodzie w Jemenie zabiły 18 osób

Co najmniej 18 osób nie żyje w południowym Jemenie z powodu powodzi wywołanych ulewnymi deszczami poinformowała w środę rządowa agencja informacyjna Saba.Monsunowe deszcze we wtorek spowodowały nocne powodzie w al-Maqatra Wadi w prowincji Lahij,na południowy-zachód od miasta Taiz,porywając dziesiątki zaparkowanych samochodów i pojazdów podali lokalni urzędnicy.„Znaleźliśmy już ciała 14 osób,a kontynuujemy poszukiwania czterech”poinformowała agencja,powołując się na oficjalnego urzędnika,który apeluje o międzynarodową pomoc.„Od 20 lat nie było takiego deszczu.„Piętnaście ciężarówek i pięć pojazdów transportowych zostało zmiecionych przez rosnący poziom wód,jak również osoby,które utraciły życie”powiedział Ali El-Kubati,mieszkaniec Al-Maqatira.Jak dodał,autostrada jedyny punkt połączenia między Adenem a Al-Maqatira został zamknięty z powodu zalania.Organizacje pomocowe ostrzegały,że tegoroczna pora deszczowa może zaostrzyć epidemię cholery w Jemenie.Odkąd rozpoczęła się cztery miesiące temu,zainfekowała już ponad pół miliona osób i zabiła blisko 2000 osób poinformowała w tym miesiącu Światowa Organizacja Zdrowia(WHO).Wybuch epidemii cholery spowodował poważny kryzys humanitarny w Jemenie,gdzie w 2015 r.koalicja kierowana przez Arabię Saudyjską interweniowała w wojnie domową,popierając siły rządowe walczące przeciwko Iranowi sojusznikom Houthi.Walki zabiły ponad 10000 ludzi,a kolejne 2 mln straciło dach nad głową.

Liczą straty po powodziach w Teksasie,gdy Harvey uderza w Luizjanę

Burza tropikalna,która na przestrzeni ostatnich dni zdewastowała wybrzeże Zatoki w Teksasie,dotarła w środę do sąsiedniej Luizjany,podczas gdy amerykański ośrodek energetyczny w Houston pozostaje sparaliżowany po wielu dniach rekordowych opadów deszczu,które zmusiły dziesiątki tysięcy ludzi do ewakuacji ze swoich domów donosi Reuters.Ulewy wciąż niebezpieczne
Powodzie wynikające z powolnego ruchu burzy tropikalnej Harvey zabiły do tej pory już blisko 30 osób,a 30 tys.musiało udać się do schronów,gdy huragan czwartej kategorii uderzył w piątek w pobliże Corpus Christi w Teksasie jako najpotężniejsza burza,jaka nawiedził stan w ciągu ostatnich 50 lat.W środę Harvey przemieszczał się z Port Arthur w Teksasie do jeziora Charles w Luizjanie.Meteorolodzy prognozują,że Harvey będą towarzyszyć obfite opady rzędu 7,5 centymetra,a fala sztormowa będzie mieć wysokość około 1,2 m,zwłaszcza wzdłuż zachodniej części Zatoki w Luizjanie.Powodzie zamknęły największą rafinerię naftową w Port Arthur w Teksasie,co wpłynęło na gwałtowny wzrost cen benzyny.Z kolei lokalne serwisy pogodowe szacują,że w pojedynczych regionach w ciągu doby będzie potrafiło spaść do 100 mm wody.
Bardzo kosztowna burza
Moody’s Analytics szacuje koszty ekonomiczne związane z Harvey na południowym wschodzie Teksasu w wysokości od 51 miliardów dolarów do 75 miliardów dolarów i zalicza się do najbardziej kosztownych burz w historii Stanów Zjednoczonych.Służby ratownicze w Port Arthur otrzymywali około 300 połączeń telefonicznych na godzinę,głównie od mieszkańców,których domy zostały zalane powiedział amerykański szef straży pożarnej.Około 20 osób zostało uratowanych w ciągu pierwszych dwóch godzin po wschodzie słońca,w akcję zaangażowano siedem helikopterów,ale również wolontariuszy,który pukają od domu do domu,by upewnić się,czy ktoś nie potrzebuje pomocy.„W Port Arthur sytuacja wciąż jest bardzo płynna”powiedział Miller,który nie miał informacji na temat zgonów lub obrażeń.Wody powodziowe zalały część Bob Bowers Civic Center w Port Artur,zmuszając mieszkańców,którzy szukali schronienia,do przeniesienia miejsc siedzących wynika ze zdjęć opublikowanych na portalach społecznościowych.Próby dotarcia służb ratowniczych do Port Artur nie od razu zakończyły się sukcesem.Około 300 osób,które uciekło ze swoich domów wokół jeziora Charles,trafiło do centrum obywatelskiego,które służyło jako schronienie w nagłych wypadkach.Jeden z mieszkańców schroniska,Edward Lewis,powiedział,że obudził się w nocy w poniedziałek w swoim domu w Lake Charles,wychylił nogi z łóżka i wylądował w wodzie po kostki.Wziął łódź ratowniczą i spędził resztę nocy w kościele przed przyjazdem autobusu miejskiego,który zabrał poszkodowanych do centrum miasta.„Nikt nie wie,kiedy możemy wrócić do swojego domu”podkreślił.W Beaumont,na północny wschód od Houston,kobieta tuląc swoją córkę poślizgnęła się i wpadła do wody.Dziecko zostało uratowane,ale matka utonęła.
Przestało padać w Houston
W środę wreszcie niebo rozpogodziło się w Houston czwartym pod względem wielkości mieście Stanów Zjednoczonych po pięciu dniach ulewnych opadów deszczu,chociaż osoby,które opuszczają schronienia,obawiają się o stan swoich domów,z których uciekli.52-letni Mike Dickerson,niosąc torbę z zakupami przez ulice Houston,próbował dowiedzieć się,w jaki sposób powrócić do swojego mieszkania,gdzie wysokość wody osiągała jego talii.„Wielu ludzi już wraca,ponieważ wszystko wydaje się suche.Ale ludzie,którzy stracili wszystko,nie mają dokąd pójść i nadal pozostają w centrum ewakuacyjnym”dodaje Dickerson.
49 tys.zniszczonych domów
30-40 tys.domów w Houston w Teksasie zostało zniszczonych na skutek powodzi wywołanych huraganem Harvey,który potem przekształcił się w burzę tropikalną podały władze.Poinformowano jednocześnie,że poziom wody w mieście jest bliski maksimum.Pod wodą jest prawie jedna trzecia hrabstwa Harris,w którym leży Houston.Może minąć wiele dni,zanim woda opadnie.Sędzia Ed Emmett z władz hrabstwa powiedział,że bilans 30-40 tys.uszkodzonych domów to wstępne szacunki.„Może to być więcej.Nie będziemy pewni,dopóki nie dostaniemy się na wszystkie osiedla”powiedział Emmett.Niektóre domy zostały zniszczone do tego stopnia,że nie nadają się do remontu.„Czekają Nas trudne miesiące,a może nawet lata powiedział.Hrabstwo Harris wraz z Houston przykuły dużo uwagi,bo chodzi o wielkie miasto i duży rynek,ale hrabstwa wokół Nas ucierpiały podobnie jak my”.Jeff Linder,który we władzach hrabstwa Harris odpowiada za walkę z powodzią,powiedział w osobnym wywiadzie,że poziom wody w mieście jest bliski maksimum,co oznacza,że spada zagrożenie zalania kolejnych obszarów.Huragan Harvey jest porównywalny do huraganu Katrina,który 12 lat temu zdewastował Nowy Orlean,zabijając 1800 osób i spowodował zniszczenia rzędu 108 mld dolarów szkód.

Krowa,która ucieka przed powodzią po ruchliwej autostradzie w Teksasie

Kierowca na autostradzie w Teksasie chwilę po uderzeniu huraganu Harvey sfilmował spotkanie…z krową,która najwyraźniej uciekała podczas burzy i zabłądziła.Materiał,sfilmowany w sobotę,przedstawia samochód jadący na autostradzie nr 35 na obrzeżach Rock port w Teksasie,gdy nagle,na środku drogi,pojawia się krowa.Kierowca spowalnia,otwiera okno,by dodać nieco otuchy zdezorientowanemu zwierzęciu.„Hej,stary,wszystko w porządku?Nie poddawaj się”mówi.Mężczyzna uważa,że krowa uciekała,gdy huragan,którego siła została zdegradowana kilka godzin później do burzy tropikalnej,uderzył w wybrzeże Teksasu w ostatni piątek.„Byłem w drodze z Rock port w Teksasie po uderzeniu huraganu Harvey.Jechałem wzdłuż autostrady nr 35,kiedy zobaczyłem coś na drodze z przodu.Nie byłem pewien,co to jest,więc wyjąłem iPhone,by uwiecznić zdarzenie.Jak się okazało,była to krowa,która uciekała przed powodzią i innymi warunkami,które przyniósł huragan Harvey.Jedyna rzecz,jaka przychodziła mi do głowy,to dodać jej otuchy poprzez powiedzenie Nie poddawaj się.Nic nie mogłem więcej zrobić”napisał mężczyzna.

Sztorm tropikalny Lidia zagraża południowemu Meksykowi

Amerykańskie Centrum Huraganów poinformowało,że w środę 30.08.2017 nad wodami Oceanu Spokojnego,ok.290 km na południowy wschód od meksykańskiego stanu Baja California powstała burza tropikalna o imieniu Lidia,która stwarza zagrożenie w najbliższych dniach donosi Reuters.Jak informuje NHC,burza zmierza na północ i północny-zachód z prędkością 11,27 km/h i ten kierunek sztormu ma się utrzymać w ciągu najbliższych dni.Jak wynika z najnowszych prognoz,Lidia,być może jako huragan kategorii pierwszej,przejdzie w pobliżu południowego krańca półwyspu Baja California.W obrębie burzy średnia prędkość wiatru osiąga 64 km/h,jednak w ciągu najbliższych 48 godzin meteorolodzy przewidują wzrost siły.„Lidia wciąż ma szansę stać się huraganem,zanim dotrze do lądu”informuje NHC.Meteorolodzy ostrzegają,że potencjalny huragan może nieść opady rzędu 20-30 cm wokół Baja California Sur oraz w zachodnim stanie Jalisco,a maksymalne sumy opadów deszczu mają sięgać 50 cm.To stwarza ryzyko powodzi błyskawicznych.„Tak duże opady stanowią zagrożenie dla życia w wyniku powodzi i lawin błotnych”informuje NHC,dodając w oświadczeniu,że nagły wzrost prędkości wiatru może spowodować znaczne nadbrzeżne zalewy.Ostrzeżenie o tropikalnej burzy obowiązuje dla Baja California Sur od Puerto Cortes do San Evaristo o5ws kontynentalnego Meksyku oe Bahia Tempehuaya do Huatabampito.Na razie władze nie zarządziły ewakuacji,ale bacznie obserwują system i nie wykluczają takich ruchów w ciągu najbliższych godzin.

Wszystko,co powinniście wiedzieć o huraganie Harvey

Tropikalna burza Harvey utrzymywała się w ciągu ostatnich kilku dni w pobliżu teksańskiego miasta Corpus Christi,powodując historyczne sumy opadów,za sprawą których wiele dzielnic Houston znalazło się pod wodą.Amerykańskie władze mówią o co najmniej 30 ofiarach śmiertelnych żywiołu,dziesiątkach tysięcy ludzi,które straciło dach nad głową oraz zakłóconej produkcji w rafineriach w Zatoce.Dlaczego Narodowy Serwis Pogodowy nazywa burzę„bezprecedensową”
To głównie ze względu na fakt,że Harvey wygenerował rekordowe opady deszczu na stacji meteorologicznej w pewnej części Teksasu spadło aż 125 cm wody i wciąż go przybywa.To więcej niż jakakolwiek inna poprzednia burza tropikalna podaje National Weather Service w Houston.W momencie wejścia nad ląd,Harvey był huraganem czwartej kategorii z wiatrem o średniej prędkości 209 km/h.Duże zniszczenia nie wynikają jedynie ze względu na silny wiatr towarzyszący burzy,ale fakt,że sztorm utkwił w jednym miejscu przez kilka dni,w pobliżu wybrzeża,dzięki czemu Harvey wciąż nabierał wilgoci,który opadał w postaci deszczu na ląd powiedział Marshall Shepherd,dyrektor programu badań atmosferycznych na Uniwersytecie w Georgii.„To bardzo rzadkie”,gdy taka burza utrzymuje się tak długo w jednym miejscu stwierdziła z kolei Suzana Camargo,dyrektor Initiative on Extreme Weather and Climate at Columbia University.
Dlaczego stanął?
Większość systemów tropikalnych jest kierowanych przez wiatr,który je„popycha”,łącznie z ziemią,gdzie tracą moc.W tym przypadku dwa systemy wysokiego ciśnienia stały się „martwym miejscem”,które pozwoliły pozostać burzy w jednym miejscu na tak długi czas,a nawet skierować obszar z powrotem do Zatoki Meksykańskiej.Takie okoliczności są dość rzadkie,co czyni Teksas raczej nieszczęśliwym powiedział Jeffrey Chagnon,profesor meteorologii na Florida State University.„Ta burza utkwiła w martwym miejscu w słabym przepływie powietrza”podkreślił Chagnon.Są jednak znaki,które wskazują,że burza w końcu ruszy na północny-wschód i zacznie zanikać
Dlaczego huragan stał się tak silny w tak krótkim czasie?
W dużej mierze ciepłe wody Zatoki Meksykańskiej pomogły w gwałtownym nasileniu agresywności huraganu.Dodatkowo nie było ścinania,co oznacza,że zmiany prędkości i kierunku wiatru,których obecność w atmosferze może zakłócić cyklonalną strukturę burzy,nie mogły usunąć ciepła i wilgoci.To kluczowe czynniki,które pomogły Harvey’owi osiągnąć status kategorii czwartej,zanim wtargnął na ląd.„Nie był szczególnie silny,dopóki nie zbliżył się do wybrzeża i nie przemieścił w obszar,gdzie temperatura wody sięgała 27 stopni”podkreśla Chagnon.
Czy zmiany klimatyczne nasiliły Harvey’a?
Eksperci ds.klimatu i pogody podkreślili,że nie mogą bezpośrednio powiązać Harvey’a ze zmianami klimatycznymi.Wiatry,które pomogły osiągnąć taki status huraganu,były najprawdopodobniej przypadkowe.Jednak większe ilości opadów deszczu prawdopodobnie związane są ze zmianami klimatycznymi związanymi z globalnym ociepleniem,które zwiększają ilość wilgoci w atmosferze potwierdza Światowa Organizacja Meteorologiczna.„Zmiany klimatyczne nie przyczyniły się do powstania Harvey’a,ale mogły mieć wpływ na jego niszczącą moc”mówi z kolei Hal Needham,założyciel prywatnej firmy Marine Weather and Climate w Galveston w Teksasie.

Z kosmosu udało się uchwycić pożary szalejące w Afryce

Lasy w pobliżu równika to prawdziwe maszyny do produkcji chmur.Drzewa i rośliny„wydalają”wilgoć w powietrze podczas procesu parowania.Ciepło od słońca przez cały dzień podgrzewa powierzchnię,zaś wilgoć zawarta w atmosferze unosi się,ochładza się i skrapla,tworząc maleńkie kłębiaste obłoki.Charakterystyczne paski z chmur nad lasami tropikalnymi pojawiają się już wczesnym rankiem,ale późnym popołudniem i wieczorem rozbudowują się na tyle,że przynoszą ulewy oraz burzę.Kiedy satelita„Suomi”podjęła ten obraz o godz.13:00 czasu lokalnego w dniu 21 maja 2017 roku,proces ten zachodził w Demokratycznej Republice Konga,Angoli i Zambii.Rzędy małych chmur cumulus poruszały się zgodnie z kierunkiem wiatru w dolnej części obrazu.Duże i grube chmury cumulus widoczne są na górze.Zauważ,że w centrum obrazu niemal bezchmurne.Zamiast tego,sonda wykazała ogromną liczbę małych pożarów,które są oznaczone czerwonymi kwadratami.Umiejscowienie ognia i chmur nie jest przypadkiem.Naukowcy podziwiali zjawisko za pomocą zdalnie sterowanych środków,dzięki którym okazało się,że cząsteczki dymu aerozoli zapobiegają powstawaniu chmur.Proces ten nazywamy działaniem iloczynowym.Ciemne cząstki sadzy wiszą w zadymionym powietrzu,kiedy wstaje rano i pochłaniają przychodzące przez nie światło słoneczne.Dlatego też powietrze w pobliżu ogrzewanego dymu obniża zdolność do przepływu wilgoci w górę,co ma kluczowe znaczenie dla powstawania burz.Charles Kochi,naukowiec z Goddard Space Flight Center,uważa,że dym nie tylko zapobiega tworzeniu się chmur,ale i promieniowanie od ognia sprawia,iż istniejące chmury odparowują.„Pożary produkują olbrzymie ilości ciepła i jest mało prawdopodobne,że ciepło,które unosi się w atmosferze,nie będzie miało żadnego wpływu na chmury”mówi.Pożary,które wybuchły w związku z czynnikiem ludzkim,są powszechne w Afryce Środkowej.Jest możliwe,że w przyszłości będą one miały wpływ na zmiany wzorców rozkładu opadów w regionie.

Cała prawda o grypie

Niestety,ostatnio przekonaliśmy się,że wiedza Polaków o grypie jest stosunkowo niewielka.Tym osobom,które twierdzą i wmawiają,że niskie temperatury wybijają wirusy,polecam przeczytanie tego artykułu.
Dlaczego chorujemy na grypę właśnie zimą?
Zima 2013 r.była bardzo zimna.Zarówno grudzień,jak i styczeń przyniosły temperatury na poziomie poniżej normy wieloletniej.Upada więc mit,mówiący o tym,że mroźna zima zmniejsza zachorowanie na wirusa grypy.Tak tragicznej sytuacji,jak w tym roku nie mieliśmy już od ponad 7 lat.Liczba chorych,pomimo ujemnych temperatur,utrzymuje się na poziomie 200 tys.podczas gdy w tym samym okresie w ubiegłym roku,kiedy było znacznie cieplej,zachorowalność była kilkakrotnie niższa.Dlaczego tak jest?Postaramy się wyjaśnić.
Istota wirusa grypy
Wirus grypy,po opuszczeniu górnych dróg oddechowych,zmienia swoją strukturę.Pod wpływem spadku temperatury osłaniająca go tłuszczowa otoczka zastyga.Dzięki zmianie struktury wirus staje się oporny na czynniki fizyczne,które występują w środowisku,stąd też im chłodniej,tym jego żywotność wzrasta.Gdyby ów osłonki nie było,wówczas cząsteczka wirusa grypy rozpadłaby się zaraz po opuszczeniu dróg oddechowych człowieka.Właśnie z tego powodu na grypę częściej chorujemy zimą niż latem,kiedy jest znacznie cieplej,co zaś nie sprzyja jego rozwojowi.Za pomocą specjalnych badań rezonansowych naukowcy dowiedli,że zewnętrzną tarczę wirusa grypy tworzą lipidy,które w niskich temperaturach stają się sztywne.Gdy jest znacznie cieplej(pow.15 stopni C)struktura zaczyna się topić i przeobrażać w delikatną,miękką błonkę.Cząsteczka wirusa grypy wysusza się i rozpada.Jeśli nie zrobi się cieplej,wówczas choroba będzie postępować i stanie się jeszcze groźniejsza.

11 sie 2017

O czym śnią komputery?Odpowiedź na to może pomóc zrozumieć ludzkie sny

Czy androidy naprawdę śnią o elektrycznych owcach,jak pytał pisarz science fiction Philip K.Dick?Cel i znaczenie marzeń sennych jest od dawna przedmiotem debat. W 2013 r.neurobiolog Yukiyasu Kamitani badał osoby ucinające sobie setki krótkich drzemek w aparacie do rezonansu magnetycznego,budząc je wielokrotnie,aby mogły opisać swoje sny.Zdołał już wyodrębnić wyjątkowe układy mózgowe dla pewnych obiektów,które wcześniej pokazywał badanym,kiedy czuwali.W trakcie drzemek szukano tych układów w ich mózgach,a program komputerowy automatycznie przekształcał podstawową treść ich snów w krótkie filmy wideo.Okazało się,że były one w 70 proc.zgodne z tym,co badani zapamiętali ze swoich snów.Dwa lata później inżynierowie Google’a wychwycili też podobne do marzeń sennych obrazy w komputerze.Wprowadzali miliony obrazów do inspirowanego mózgiem algorytmu komputerowego sieci sztucznych neuronów aby badać,w jaki sposób uczy się on rozpoznawać obiekty.Potem przepuścili ten algorytm przez DeepDream,program,który pozwala sieci budować własny,napędzany przez algorytm krajobraz senny poprzez wyszukiwanie kształtów w losowym obrazie„hałasu wizualnego”.Na podstawie swej technicznej wiedzy komputer wygenerował psychodeliczną scenę.Podobnie jak we śnie widziane wcześniej obrazy zostały zrekonfigurowane w nowe układy.Jak mówi Jack Gallant,profesor psychologii z Uniwersytetu w Berkeley,wykonanie precyzyjnego nagrania ludzkich snów nie będzie możliwe do czasu,gdy naukowcy odkryją sposób ich powstawania w mózgu albo opracują encyklopedię mózgowej aktywności odpowiadającej każdej myśli.Naukowiec porównuje to do tworzenia językowego programu tłumaczącego:Masz język, ale brak Ci jakichkolwiek odnośników.

Ten barwnik może doskonale sprawdzić się w kryminologii.Używali go starożytni Egipcjanie

Błękit egipski,pokazany tu w postaci proszku,jest wytwarzany poprzez ogrzewanie mieszaniny miedzi,piasku kwarcowego wapna i natronu sody krystalicznej występującej w dnach wyschniętych jezior.
Kiedyś zdobił grobowce,dziś może pomóc śledczym
Błękit egipski,najstarszy znany barwnik syntetyczny,opracowany jakieś 5250 lat temu w krainie faraonów,jest znajdowany w farbach,które do dziś zdobią starożytne rzeźby,sarkofagi i ściany grobowców.Współczesnych naukowców intrygowała trwałość jego barwy,więc już kilkadziesiąt lat temu zbadali skład chemiczny pigmentu.W bliższych Nam czasach odkryli,że poddany działaniu pewnego rodzaju światła emituje on promieniowanie bliskie podczerwieni.Obecnie badacze zademonstrowali kryminalistyczny potencjał tej rzadkiej,niewidocznej luminescencji.Na miejscu zbrodni policja może oprószyć odpowiednie powierzchnie proszkiem w kontrastującym kolorze,który przywiera do odcisków linii papilarnych,dając wizualny dowód obecności określonej osoby w danym miejscu.Tyle,że uzyskanie tych odcisków z powierzchni błyszczących lub bardzo wzorzystych bywa trudne.I tu rozwiązaniem dla śledczych może być błękit egipski.Pigment nanosi się pędzelkiem w zwykły sposób,ale potem powierzchnia jest fotografowana w białym świetle za pomocą specjalnego aparatu z filtrem wrażliwym na promienie bliskie podczerwieni.Jeśli odciski palców istnieją,jarzą się wyraźnie na uzyskanym zdjęciu.Simon Lewis,australijski chemik kryminalistyczny,członek zespołu badawczego,twierdzi,że pewna firma już teraz sprzedaje ten proszek.Spodziewamy się,że niebawem będzie wykorzystywany przez organy ścigania.